Nie ma, nie było i nie będzie - póki nie wyschną morza i oceany - sprawiedliwości na świecie. Czyż jest sprawiedliwe, że jedni wiodą szarą egzystencję zwykłych zjadaczy chleba, gdy w tym samym czasie płetwonurkowie mogą się napawać bogactwem kolorów, kształtów i zachowań rozmaitych form życia świata podwodnego ?
W tym samym czasie gdy większość społeczeństwa przeżywa stresy na zakorkowanych autostradach, w zapchanych tramwajach, użera się z niekompetentnym szefem czy udaje, że wypoczywa siedząc w letargu przed telewizorem, nieliczni wybrańcy zanurzają się w oceanie błękitu, upajają się swą nieważkością i szybują ignorując grawitację na spotkanie wielkiej przygody.

Dzisiaj: 0
Wczoraj: 0
W sumie: 16
Goście : 6
Użytkownicy : 0
W sumie: 6




