Nie ma w Polsce żeglarza, który choćby raz nie miał w rękach tego miesięcznika, bo to pismo dla wszystkich. Choć prym wiedzie sport, ten przez duże „S” to jest i miejsce dla najmłodszych żeglarzy – także amatorów, czego najlepszym przykładem jest nasz projekt, o którym przeczytacie w czerwcu.

Dzisiaj: 0
Wczoraj: 0
W sumie: 16
Goście : 9
Użytkownicy : 0
W sumie: 9




