Pomysł na zaangażowanie w żeglarstwo dzieci i młodzież z rodzin o niskiej kondycji finansowej tzn. z tych rodzin, które korzystają z zasiłków i otrzymują żywność z "Banku Żywności", zrodził się samoistnie przez kilka lat. Pierwszymi gośćmi na moim jachcie "Czemu by nie" były dzieciaki z sąsiedztwa. Znałem je, ponieważ mieszkałem w dzielnicy zwanej "Stare Miasto" tzn. w tak zwanych czynszówkach, gdzie większość rodzin została bez pracy po likwidacji włókienniczego molocha.
Nie ma w Polsce żeglarza, który choćby raz nie miał w rękach tego miesięcznika, bo to pismo dla wszystkich. Choć prym wiedzie sport, ten przez duże „S” to jest i miejsce dla najmłodszych żeglarzy – także amatorów, czego najlepszym przykładem jest nasz projekt, o którym przeczytacie w czerwcu.
Janmor jest najstarszą prywatną stocznią jachtową w Polsce, założoną i kierowaną przez inż. Andrzeja Janowskiego. Produkuje jachty żaglowe i motorowe oraz wyroby z laminatów od ponad 30 lat. Firma specjalizuje się w tym, co naprawdę potrafi. Cztery lata temu zrodził sie pomysł szkółki żeglarskiej i stocznia wyprodukowała serię Kadetów - żaglówek przeznaczonych dla najmłodszych. Specjalnie zaprojektowane i wykonane, będą w tegorocznych imprezach grały wraz z uczestnikami główną rolę.

Dzisiaj: 0
Wczoraj: 0
W sumie: 16
Goście : 7
Użytkownicy : 0
W sumie: 7




