Nawigacja
Szukaj
Znaczniki
Odwiedziny
Ilość rejestracji:
Dzisiaj: 0
Wczoraj: 0
W sumie: 16
Ostatnio: Ozetjot

Serwis przeglądają:
Goście : 1
Użytkownicy : 0
W sumie: 1
Lista [Okno]
...***
Wenecja-Baśń o herbie Iławy
Strona główna Zaloguj się Kontakt

Baśń o herbie Iławy

Wiele lat temu w obecnej iławskiej krainie rządy sprawował Bogobój. Był sprawiedliwym i mądrym władcą. Jak wielu innych chrześcijan i on pewnego dnia wyruszył na wyprawę do ziemi świętej. Na okres wyprawy rządy przekazał swojemu bratu Mściwojowi. Lat minęło wiele i kiedy Bodobój powrócił usłyszał same niedobre wieści o rządach Mściwoja. Ten w obawie utraty władzy Bogoboja podstępnie do lochu wtrącił. Wzburzyło to wielce rycerzy, którzy pamiętali sprawiedliwe rządy Bogoboja i pewnej ciemnej nocy, gdy nad grodem przewalała się letnia nawałnica uwolnili Bogoboja, uśpiwszy uprzednio strażników.

Pogoń była daremna, nim się, bowiem Mściwoj o ucieczce brata dowiedział byli już daleko. Uciekający parli wciąż przez puszcze nieprzebytą dopóki konie niosły. Zatrzymali się dopiero na polanie zalanej słońce, pachnącej wonią ziół i lipowym kwieciem nad długim, wijącym się niczym rzeka jeziorem. Tam też postanowiono rozbić obóz aby solidnie wypocząć. Wycieńczonego Bogoboja ułożono pod rozłożystym dębem na niedźwiedziej skórze i przystąpiono do budowy szałasu. Gdy jedni ciosali pnie inni polowali w lesie na zwierzynę, a jeszcze inni łowili w jeziorze ryby i raki. Wnet szałas był gotowy. Rozpalono ogień Bartłomiej zawiesił nad nim kocioł i zaczął warzyć rybią polewkę tak pachnącą i smakowitą, że koczującym z trudem przychodziło kontynuowanie prac. Wnet wrócili myśliwi i zabrali się do pieczenia upolowanej zwierzyny.  W szałasie ustawiono w międzyczasie długi stół z żerdzi a na nim misy z polewką i pieczoną zwierzyną. Wszyscy zbiegli się do jedzenia, gdy Bartłomiej zmartwiony zawołał; Ludzie! Zapomnieliśmy o ławce, na czy spoczniemy przy stole?  Ale tuż zza głów przybyłych rozległ się radosny głos cieśli Gardzienia : - Nie martw się Bartłomieju, jest i ława, nie tylko do siedzenia ale i do spania dobra.

Zakrzyknęli więc wszyscy radośnie : - Jest i ława, jest Iława, jest Iława.

Wniesiono ją ochoczo do szałasu i rozpoczęto posiłek Bogobój zasiadł wraz z innymi do posiłku i oznajmił, że tu zamierza osiąść  a na cześć okrzyku jaki wznieśli „jest i ława” nazywa gród Iława. Jak powiedział tak zrobili. Gdy stanął gród warowny Bogobój miał sen: zjawiła sie Matka Boska z dzieciątkiem w bogatej szacie i koronie, usiadła pośrodku bramy między wierzycami i powiedziała doń – Tu chcę zostać. Zbudził w nocy rzemieślników i o świcie nad bramą umieścił herb Iławy.

Tak powstał gród i jego herb istniejący do dziś.

A wersja historyczna mówi:

Plemię Prusów w czasach przedkrzyżackich założyło na wzgórzu osadę Ejlaw lub Ilaw. Osada otrzymała prawa miejskie w 1305 r od Komtura Dzieżgońskiego Sighardta von Schwarzburg , potwierdzono to w edykcie wydanym przez Luthera von Braunschwieg w 1317 r w dokumencie Civitas Ylavia.

Zobacz także
Ostatnie niusy
Zagłosuj na nas
Powered by XOOPS 2.x.x © 2008-2009 HarcNetPL TeaM© . Aktualny PageRank strony wenecja.harc.net.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO